Siedlce

Sytuacja epidemiologiczna na terenie miasta Siedlce i powiatu siedleckiego związana z COVID-19 z dnia 24 września 2020 roku



Czy Mazowszu grozi powódź?

Tak dużej ilości zalegającego śniegu nie było od dziesiątek lat. Gwałtowne ocieplenie zagroziłoby wielu terenom, nie tylko zalewowym. „Zagrożenie jest realne, choć – przynajmniej na razie – powodzi obawiać się nie musimy” – powiedział Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.

Obecna sytuacja przywołuje wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat. Powodzie roztopowa z 1979 r. czy zatorowa, która wystąpiła w Płocku 3 lata później dowodzą, że Wisła i Bug potrafią być rzekami nieprzyjaznymi dla mieszkańców. W tej sytuacji niezbędne jest współdziałanie służb, które mogą być pomocne w przeciwdziałaniu czy usuwaniu skutków ewentualnej powodzi. Najważniejsze ustalenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego są następujące:

1. zdecydowano o jeszcze ściślejszej koordynacji działań administracji zespolonej (policji, straży pożarnej i innych służb)

2. zalecono starostom oraz powiatowym zespołom zarządzania kryzysowego aktualizację planów przeciwpowodziowych i ewakuacyjnych, odśnieżanie dróg dojazdowych do miejsc pozyskiwania piasku i kruszywa oraz do wałów w miejscach zatorowych, a także częste monitorowanie sytuacji na rzekach.

3. w sytuacji bezpośredniego zagrożenia powodzią do akcji zostaną skierowani żołnierze. Wojewódzki Sztab Wojskowy zgłosił, że w działaniach może wziąć udział 373 żołnierzy, 16 patroli saperskich oraz ciężki sprzęt, jak amfibie i samochody. Na wniosek wojewody minister obrony narodowej skrócił czas niezbędny na postawienie tych sił w stan gotowości (z 72 do 24 godzin).

Po raz kolejny okazuje się, jak bardzo człowiek jest zależny od sił natury. Jednak wynikające z tego zagrożenie można minimalizować – administracja i wszystkie służby są dobrze przygotowane, żeby przeciwdziałać zagrożeniu, a w przypadku wystąpienia powodzi skutecznie pomagać ludziom” – dodał Jacek Kozłowski.