Siedlce

Sytuacja epidemiologiczna na terenie miasta Siedlce i powiatu siedleckiego związana z COVID-19 z dnia 6 lipca 2020 roku



Czy Mazowszu grozi powódź?

Tak dużej ilości zalegającego śniegu nie było od dziesiątek lat. Gwałtowne ocieplenie zagroziłoby wielu terenom, nie tylko zalewowym. „Zagrożenie jest realne, choć – przynajmniej na razie – powodzi obawiać się nie musimy” – powiedział Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.

Obecna sytuacja przywołuje wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat. Powodzie roztopowa z 1979 r. czy zatorowa, która wystąpiła w Płocku 3 lata później dowodzą, że Wisła i Bug potrafią być rzekami nieprzyjaznymi dla mieszkańców. W tej sytuacji niezbędne jest współdziałanie służb, które mogą być pomocne w przeciwdziałaniu czy usuwaniu skutków ewentualnej powodzi. Najważniejsze ustalenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego są następujące:

1. zdecydowano o jeszcze ściślejszej koordynacji działań administracji zespolonej (policji, straży pożarnej i innych służb)

2. zalecono starostom oraz powiatowym zespołom zarządzania kryzysowego aktualizację planów przeciwpowodziowych i ewakuacyjnych, odśnieżanie dróg dojazdowych do miejsc pozyskiwania piasku i kruszywa oraz do wałów w miejscach zatorowych, a także częste monitorowanie sytuacji na rzekach.

3. w sytuacji bezpośredniego zagrożenia powodzią do akcji zostaną skierowani żołnierze. Wojewódzki Sztab Wojskowy zgłosił, że w działaniach może wziąć udział 373 żołnierzy, 16 patroli saperskich oraz ciężki sprzęt, jak amfibie i samochody. Na wniosek wojewody minister obrony narodowej skrócił czas niezbędny na postawienie tych sił w stan gotowości (z 72 do 24 godzin).

Po raz kolejny okazuje się, jak bardzo człowiek jest zależny od sił natury. Jednak wynikające z tego zagrożenie można minimalizować – administracja i wszystkie służby są dobrze przygotowane, żeby przeciwdziałać zagrożeniu, a w przypadku wystąpienia powodzi skutecznie pomagać ludziom” – dodał Jacek Kozłowski.