Siedlce

Ucieczka zakończona w zaspie

W śnieżnej zaspie zakończyła się ucieczka alfa romeo, spowodowana próbą uniknięcia kontroli drogowej. Kierowca alfy był pijany i nie miał prawa jazdy.

W sobotę (30.01) około godz. 23.30 na ul. Węgrowskiej (droga krajowa nr 62) w Sokołowie Podlaskim, patrol drogówki zauważył zbliżający się w ich kierunku samochód osobowy. Miał niesprawne oświetlenie i to właśnie spowodowało próbę zatrzymania auta do kontroli. Kierowca alfy, jak tylko zobaczył przed sobą czerwone światło policyjnej latarki, zredukował bieg i szybko zaczął oddalać się w kierunku Węgrowa.

Bezpośrednio za uciekającym samochodem ruszyli policjanci. Nowe policyjne auto, nie dawało żadnych szans uciekinierowi. Uciekał bardzo szybko. Licznik wskazywał blisko 140 km/h. Choć na drodze było bardzo ślisko, uciekinier nie zwracał na to uwagi.

Dojeżdżając do końca ul. Węgrowskiej, włączył lewy kierunkowskaz, chcąc sygnalizować manewr skrętu, lecz zanim do skrętu doszło, samochód już siedział w zaspie. Uciekający rajdowiec, nie przewidział, że na śliskiej jezdni, nie skręci w boczna drogę z tak dużą prędkością.

Z samochodu, 25-letniego kierowcę wydobyli policjanci. Nic mu się nie stało. Nie odniosła również obrażeń znajdująca się w pojeździe jego żona.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że ma w organizmie 0,30 mg/l alkoholu. To była tylko jedna z przyczyn ucieczki. Drugą był brak prawa jazdy. Nieodpowiedzialny rajdowiec dopiero zamierza przystąpić do egzaminu, by prawo jazdy otrzymać.

Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski ,KPP w Sokołowie Podlaskim