Siedlce

Sytuacja epidemiologiczna na terenie miasta Siedlce i powiatu siedleckiego związana z COVID-19 z dnia 11 lipca 2020 roku



Koniec „eLek” w Siedlcach?

Czy „elki”, na które narzekają kierowcy będą miały zakaz wjazdu do centrum miast? – Nie ma żadnych prawnych przeszkód do tego, aby wprowadzać takie rozwiązanie – stwierdzili sejmowi eksperci. Posłowie: – Już do tego namawiamy prezydentów i burmistrzów.

Prawnicy z Biura Analiz Sejmowych wydali taką opinię na prośbę posła Wiesława Szczepańskiego, posła SLD. – Skoro można zabronić wjazdu do centrum ciężarówkom, tak jak jest to w Warszawie, tak na podstawie tych samych przepisów można zakazać wjazdu samochodów, którymi kierują kursanci – cytuje sejmowych prawników poseł Szczepański.

Taka interpretacja może okazać się zbawienna dla kilkudziesięciu miast, których samochody szkół nauki jazdy są codzienną zmorą. Tylko w niewielkim Sieradzu, rodzinnej miejscowości posłanki Krystyny Grabickiej z PiS rocznie przeprowadza się 71 tys. egzaminów.

– Proszę sobie wyobrazić, że tylko jednego dnia na ulicach miasta może być kilkunastu kursantów: ci co zdają egzamin na prawo jazdy i ci, którzy się do niego uczą. To co się więc dzieje w godzinach szczytu to prawdziwa gehenna – opowiada Grabicka. – Zakaz wjazdu do centrum miasta dla „elek” nie tylko rozładuje korki, ale i poprawi bezpieczeństwo na ulicach – przekonuje posłanka PiS.

Decyzję jednak o wprowadzeniu zakazu muszą jednak wydać same lokalne władze. Choć był pomysł, aby uchwalić wręcz obowiązek podejmowania takich decyzji przez samorządy, to się z niego wycofano. Posłowie teraz zapowiadają, że nikomu nie będą nic z góry narzucać, ale przekonywać. – Nas nie będzie trzeba długo namawiać. W przyszłym tygodniu o tym będziemy rozmawiać z zarządcą drogi. Musimy jakoś inaczej zorganizować przecież ruch – mówi Gazecie.pl Cezary Szydło, wiceprezydent Sieradza. – Na pewno taka decyzja ucieszy naszych mieszkańców – dodaje.

– Wszystko wskazuje na to, że zakaz wprowadzony zostanie w Lesznie. Już wcześniej leszczyńscy radni chcieli to zrobić, ale nie wiedzieli, czy mogą – mówi z kolei poseł Wiesław Szczepański.

Źródło: Gazeta.pl