Siedlce

Kronika policyjna 1-7 czerwca 2009

UGODZIŁ NOŻEM SĄSIADA
3 czerwca do dyżurnego siedleckiej komendy zadzwoniła kobieta. Prosiła o natychmiastową pomoc, gdyż jak relacjonowała przed chwilą jej mąż został zaatakowany na podwórku przed blokiem przez sąsiada, który zadał mu cios nożem w okolice serca. Przybyli niezwłocznie na miejsce zdarzenia policjanci ustalili przebieg tych dramatycznych wypadków. Otóż obydwaj mężczyźni mieszkają na jednej klatce schodowej. Jak wynika z ustaleń, starszy z nich jest osobą konfliktową i ma zatargi również z innymi mieszkańcami bloku. Przed zdarzeniem obydwaj spotkali się na klatce schodowej. Tam doszło między nimi do kłótni, którą sprowokował agresor. Po krótkiej wymianie zdań napastnik rzucił się na młodszego sąsiada i wywiązała się między nimi bójka, w czasie której zaatakowany otrzymał cios nożem w rękę. Następnie pokrzywdzony broniąc się przed agresją przeciwnika wybiegł przed budynek. Tam napastnik zadał mu kolejny cios w okolice klatki piersiowej. Pokrzywdzonego w stanie ciężkim przewieziono do szpitala, natomiast policjanci zatrzymali sprawcę i osadzili go w policyjnym areszcie. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało, że w chwili zajścia był on trzeźwy. Prowadzący sprawę szczegółowo wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia oraz motywy, jakimi kierował się napastnik próbując zabić swego sąsiada. Sąd Rejonowy w Siedlcach zastosował wobec zatrzymanego areszt tymczasowy. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

STRZELAŁ DO INTERWENIUJĄCYCH POLICJANTÓW
3 czerwca funkcjonariusze Referatu Wywiadowczego KMP w Siedlcach przeżyli chwile napięcia. Około godz 1.15 otrzymali od oficera dyżurnego polecenie, aby udali się na interwencję. Anonimowy zgłaszający telefonicznie poinformował dyżurnego, że po jednej z ulic w mieście chodzi podejrzany człowiek, który najprawdopodobniej dokonuje włamań do samochodów. Wywiadowcy niezwłocznie po otrzymaniu tego zgłoszenia dojechali na miejsce wskazanej interwencji. Podczas sprawdzania pojazdów zaparkowanych przy ulicy nie stwierdzili żadnych uszkodzeń wskazujących na włamanie. Funkcjonariusze zaczęli pieszo patrolować przyległy rejon. W pewnym momencie zauważyli młodego mężczyznę, na którego skierowali światło latarki. Mężczyzna na ten fakt zareagował bardzo agresywnie. Krzyknął do policjantów „po co kurwa świecisz”, a następnie wyciągnął broń i zaczął strzelać w ich kierunku. Wywiadowcy widząc taki rozwój sytuacji błyskawicznie ukryli się za zaparkowanymi samochodami, wzywając napastnika do odrzucenia pistoletu. Młody desperat nie zawahał się nawet przez moment i dalej mierzył bronią w ich stronę oddając kolejne strzały. Odgłosy broni wskazywały, że najprawdopodobniej jest to broń pneumatyczna. Błyskawiczna reakcja i doświadczenie funkcjonariuszy pozwoliły uniknąć tragedii. Interweniujący policjanci kryjąc się za samochodami dotarli do miejsca, gdzie stał sprawca, a następnie obezwładnili go. Podczas doprowadzania zatrzymanego do radiowozu mężczyzna ten poprzez kopnięcie w drzwi dokonał ich uszkodzenia. Jak się okazało sprawca był pod wpływem alkoholu. Jego badanie wykazało 1,19 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymany usłyszał zarzuty napaści na funkcjonariuszy z użyciem broni oraz uszkodzenia mienia. Za czyny te grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

CHCIAŁA UKRAŚĆ PSA
Pewna mieszkanka pow. siedleckiego próbowała skraść innemu mieszkańcowi powiatu rasowego psa. Przestępczy proceder udaremnili jej policjanci. Skradziony pies wrócił do prawowitego właściciela. Nieuczciwej kobiecie grozi natomiast kara do 5 lat pozbawienia wolności.

ZATRZYMANI SPRAWCY POBICIA
W nocy 6 czerwca około godz. 2.40 w rejonie dworca PKP trzech mieszkańców Siedlec zostało zaatakowanych przez grupę około 10 młodych mężczyzn. Mężczyźni ci zaczepili przechodniów pod pretekstem poczęstowania ich przez pokrzywdzonych papierosami. Gdy ci zdecydowanie odmówili zostali zaatakowani przez chuliganów. Jeden z pokrzywdzonych otrzymał w głowę uderzenie butelką. Pokrzywdzeni broniąc się przed agresorami zdołali wezwać policję. Funkcjonariusze jednej z załóg interwencyjnych natychmiast pojawili się na miejscu zdarzenia. Błyskawiczna reakcja na zgłoszenie pozwoliła na zatrzymanie trzech sprawców tego czynu. Sprawcami okazali się mieszkańcy Siedlec w wieku 27, 25 i 24. Cała trójka znajdowała się pod znacznym wpływem alkoholu. Sprawców osadzono w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty pobicia. Za przestępstwo to grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prowadzący sprawę policjanci zmierzają do ustalenia pozostałych sprawców tego przestępstwa.

WYPADEK W RAKOWCU
7 czerwca około godz. 11.40 będący pod wpływem alkoholu 21 letni mieszkaniec pow. siedleckiego kierujący samochodem m-ki Daewoo Nubira combi doprowadził do groźnego w skutkach wypadku drogowego. Otóż mężczyzna ten, na łuku drogi w miejscowości Rakowiec stracił panowanie nad pojazdem po czym zjechał do rowu i uderzył w przepust wodny. W wyniku zderzenia kierujący samochodem oraz czterech podróżujących z nim mężczyzn doznało poważnych obrażeń w postaci złamań i potłuczeń. Przód samochodu został kompletnie zniszczony. Kierującego i pasażera, który podróżował na przednim siedzeniu z wraku samochodu wydobyli strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu, rozcinając karoserię. Wszyscy mężczyźni podróżujący samochodem zostali przewiezieni do szpitala, gdzie przebywają do chwili obecnej. Na szczęście te bolesne obrażenia nie zagrażają ich życiu i zdrowiu. Jak wykazały badania wszyscy byli pod znacznym wpływem alkoholu. Kierowca , który doprowadził do wypadku jak potwierdziło to badania w chwili zdarzenia miał prawie 2 promile alkoholu we krwi. Kierowca samochodu odpowie za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Za przestępstwo to grozi mu kara do 4,5 roku pozbawienia wolności.

kom. Jerzy Długosz – Oficer Prasowy KMP Siedlce